- Mindsailors
- Blog
- wzornictwoprzemysłowe
- IDology #8 - Co wolno, a czego nie wolno robić w rozwoju produktu

Ten artykuł jest transkrypcją odcinka nr 8 IDology - podcastu o wzornictwie przemysłowym Mindsailors. Możesz obejrzeć cały odcinek na YouTube lub posłuchać wersji audio na Spotify , Apple Podcasts lub Google Podcasts .
W tym odcinku Voytek Hołysz - COO Mindsailors i Anita Rogoża - badaczka i projektantka, dosłownie omawiają zasady i zakazy dotyczące rozwoju produktu. Przechodzą przez cały proces projektowania produktu i wskazują najlepsze praktyki, które należy wziąć pod uwagę, oraz najczęstsze błędy, których należy unikać.
Voytek Holysz: Anita.
Anita Rogoża: Cześć.
Voytek Holysz: Dzisiaj porozmawiamy o tym, co wolno, a czego nie wolno robić przy tworzeniu produktu. Nie wiem, czy to trudne, ale może konkretne. Załóżmy, że wcielę się w rolę adwokata diabła i zadam pytania z perspektywy klienta.
Anita Rogoża: Najgorsza możliwa perspektywa klienta.
Voytek Holysz: Najgorsza możliwa perspektywa klienta. Nie, postaram się być łagodny, mniej lub bardziej może.
Anita Rogoża: Cieszę się.
Voytek Holysz: Być może najczęstsze problemy lub sugestie, jakie możemy mieć dla klienta. I to jest jedna rzecz. A druga rzecz dla słuchaczy, będziemy opierać tę rozmowę mniej więcej na naszym procesie projektowania Mindsailors. Przejdziemy więc przez wszystkie kroki i porozmawiamy o tym, co robić, a czego nie robić na każdym etapie procesu projektowania. A jeśli ktoś chce porozmawiać o naszym procesie projektowania, myślę, że rozmawiałeś o tym z Rafałem?
Anita Rogoża: Z Mikołajem.
Voytek Holysz: Z Mikołajem. Świetnie. Więc wszyscy idźcie i sprawdźcie to. Więc zacznijmy może nawet zanim wejdziemy w proces. Ogólnie rzecz biorąc, badania i rozwój oraz wzornictwo przemysłowe są bardzo złożone. Mają wiele etapów, wiele iteracji, wiele rzeczy zależy od wielu okoliczności i ludzi. Więc jak zawsze, w tak złożonym procesie lub systemie, wiele może pójść nie tak. Więc zacznijmy od ogólnego pomysłu, jak możemy zminimalizować ryzyko, nawet gdy podchodzimy do lub rozważamy opracowanie nowego produktu.
Anita Rogoża: Zasadniczo cała idea stojąca za tworzeniem zorganizowanego procesu projektowania bierze się ze strachu przed porażką lub popełnieniem błędów po drodze. Ponieważ, jak wspomniałeś, wprowadzanie nowego produktu na rynek jest bardzo skomplikowane, bardzo kosztowne i zajmuje dużo czasu. A podzielenie całego tego długiego procesu na mniejsze, bardziej łatwe do opanowania części, bardzo nam pomaga, jeśli chodzi o organizowanie pracy. Tak więc nie tylko nasi klienci rozumieją, jak pracujemy i jak tworzymy, a następnie konstruujemy te projekty, ale także my możemy łatwiej pracować nad projektem.
Voytek Holysz: Jasne. Ale powiedzmy, że rozważam skontaktowanie się z tobą w sprawie opracowania produktu i zanim to zrobię, co powinienem wnieść, aby spróbować uniknąć wyzwań, które mogą pojawić się na samym początku?
Anita Rogoża: Okej. Kiedy zaczynamy od poziomu pomysłu i na tym się opieramy, dobrze, że ten pomysł jest naprawdę dobrze opisany. Nie musi być już skrótem. Ale dobrze jest mieć może scenariusze przypadków użycia, może cel tej rzeczy, którą stworzymy. I to jest w zasadzie początek rozmowy, abyśmy mogli przejść do fazy wstępnego projektowania i zebrać więcej informacji i zebrać więcej danych.
Voytek Holysz: Więc nie powinienem być niejasny i powinienem być tak precyzyjny, jak to możliwe, co chcę osiągnąć. Ale jestem naukowcem medycznym/wynalazcą, więc wy jesteście zespołem ds. badań i rozwoju oraz procesem rozwoju. Czy mogę przyjść do was i powiedzieć, och, chcę ten niebieski patyczek, który będzie pisał na papierze czarnym kolorem, powiedzmy. Czy muszę powiedzieć, że musi mieć około pięciu cali długości, musi mieć nakrętkę i muszę móc sprzedawać wkłady lub cokolwiek innego, jak precyzyjny muszę być, aby rozpocząć rozmowę?
Anita Rogoża: Możesz być tak precyzyjny, jak w pierwszym przykładzie, który podałeś, ponieważ wtedy zadamy ci pytania o funkcjonalności, na przykład, ponieważ ufasz nam, że dostarczymy naszą pracę, a my ufamy, że powiesz nam wszystko, co musimy wiedzieć, aby stworzyć tak dobry projekt, jak chcesz zrobić, jak to możliwe. Również rzecz, która zawsze pomaga nam w pracy, ale nie jest zbyt techniczna, to jest napęd naszego klienta.
Voytek Holysz: Co?
Anita Rogoża: Dysk naszego klienta. Na przykład, jeśli jest to firma dostarczająca produkty medyczne, a może jest to firma z branży bardziej rekreacyjnej lub rozrywkowej, a może ten obiekt dedykowany celom edukacyjnym...
Voytek Holysz: Więc rozumiem, dlaczego nawet produkt musi ożyć.
Anita Rogoża: Skąd wziął się pomysł. Bo to zazwyczaj pokazuje nam, gdzie patrzy nasz klient, w jakim kierunku patrzy i chce się rozwijać.
Voytek Holysz: Jasne. Załóżmy, że zrobiłem pracę domową, starałem się być tak konkretny, jak to możliwe. Nie mam jeszcze briefu, ale przyszedłem przygotowany. Mam kilka wydruków. Mam może bardzo prostą tablicę inspiracji, tego, czego szukam. I postanowiliśmy współpracować. Więc jaki byłby pierwszy krok i na co powinniśmy zwrócić uwagę?
Anita Rogoża: Okej. Więc uważam, że wchodzimy w fazę przedprojektową. Więc jesteśmy na końcu tej fazy, będziemy mieć brief, który będzie dla nas projektantów kamieniem milowym i będzie zestawem wskazówek dotyczących tego, jak powinniśmy pracować lub projektować. I to jest czas, w którym nie powinniśmy pozostawiać żadnych niewiadomych w tym momencie, a wszelkie zmiany w ostatniej chwili powinny zostać wprowadzone. Więc kiedy nie jesteś pewien budżetu, jaki możesz mieć na produkt końcowy, to jest czas, w którym powinieneś się rozliczyć lub przynajmniej mieć jakieś pojęcie o kosztach. To jest również czas, w którym ustalamy priorytety. Więc pytamy naszego klienta, co jest najważniejsze, czy jest to czynnik ekonomiczny? Czy jest to czynnik ergonomiczny, na przykład, ponieważ ergonomia będzie inna. Projektujesz inaczej. Na przykład czujnik inteligentnego systemu miejskiego, który rzadko jest dotykany i rzadko jest to mentalne, i projektujesz inaczej. Na przykład elektronikę noszoną, która pomoże ci monitorować twoje zdrowie. Więc to są różne rzeczy, których ustawienie i zastanowienie się, który z nich jest najważniejszy, również nam pomaga. Inną rzeczą jest trochę omówienie zakresu produkcji, która jest planowana lub budżetu, który mamy, ponieważ jest to bardzo silny kierunek dla nas w studiu, aby myśleć o przyszłej technologii produkcji, ponieważ będziemy wiedzieć i ta technologia wpłynie na sposób, w jaki projektujemy. Ponieważ projektujemy inaczej przedmioty drewniane, a inaczej formowanie wtryskowe musi produkować rzeczy.
Voytek Holysz: Tak więc jedną rzeczą jest to, z czego chciałbym, aby był zrobiony mój produkt, a drugą kwestią jest to, na co pozwala mi mój budżet.
Anita Rogoża: Tak, dokładnie. I jeszcze jedna rzecz bardziej humanistyczna, którą bym powiedziała, to próba poznania języka wizualnego firmy naszego klienta. Ponieważ pracujemy inaczej, próbując dopasować już istniejącą linię produktów do firmy, która jest na rynku od dłuższego czasu i ma klientów, i inaczej zaplanujemy design dla produktów, które będą pierwszym krokiem do bycia firmą odnoszącą sukcesy.
Voytek Holysz: Czyli jeśli dobrze rozumiem, to nie muszę mieć...
Anita Rogoża: Księga marki.
Voytek Holysz: Księga marki, identyfikacja wizualna firmy czy cokolwiek innego – możemy zacząć od czegoś, co nie jest jeszcze opisane.
Anita Rogoża: Tak, możemy, ale to zdecydowanie coś, co powinniśmy omówić. Jaki jest ogólny kierunek lub jaka jest idea stojąca za aspektem wizualnym.
Voytek Holysz: Okej. Więc jakich rzeczy powinienem unikać? Albo jakich rzeczy nie robić na tym etapie?
Anita Rogoża: Wierząc, że prawidłowo odgadniemy, co planujesz zaprojektować. Ponieważ niektórzy klienci mają taką obawę, że może, kiedy pokazują nam na przykład jakiś moodboard lub różne produkty, które im się podobają, będziemy ślepo podążać w tym kierunku i niemal kopiować to, co nam pokazano, to absolutnie nie jest tak. Jest odwrotnie. Pomaga nam to odczytać cały klimat, powiedziałabym, na podstawie estetyki, której od nas wymaga. Więc nie czytanie w myślach, po prostu wymiana przykładów jest lepsza.
Voytek Holysz: Tak. Więc nie powinienem się tego spodziewać, jedna rzecz, którą skopiujesz, coś, co poruszyłem na moodboardzie, a druga rzecz, że pierwsza propozycja będzie hitem w 100%, prawda?
Anita Rogoża: Tak. To prawdopodobnie tak, ale chcemy być jak najbliżej uderzenia.
Voytek Holysz: Okej. Ale to wciąż wczesny etap, więc zakładam, że nie będę w stanie, nie wiem, odpowiedzieć na wszystkie pytania lub nie będziesz miał wszystkich odpowiedzi, a ja może nie będę w stanie, nawet nie będę w stanie zadać wszystkich pytań. Czy można zacząć od, nie wiem, ogólnej podstawowej koncepcji, a następnie zostawić szczegóły na później? Albo ile musimy teraz opisać?
Anita Rogoża: Myślę, że musimy opisać jak najwięcej, a jeśli nie jesteśmy pewni dokładnych rozwiązań technologicznych stojących za niektórymi szczegółami, powinniśmy przynajmniej wiedzieć, że szczegóły będą pożądane w przyszłym produkcie. Więc nie wiem, nawet takie cechy jak wodoodporność mogą wpływać na projekt pod względem rozmiaru, wyglądu i oddzielenia całej obudowy dla różnych domów, na przykład. Nawet jeśli nie mamy idealnego rozwiązania technicznego w fazie koncepcyjnej, musimy wiedzieć o wymaganiach funkcjonalnych, które są w tym produkcie.
Voytek Holysz: Okej. Więc zdecydowanie powinienem wymienić wszystkie najważniejsze i podstawowe funkcje i starać się być tak szczegółowym, jak to możliwe.
Anita Rogoża: Tak.
Voytek Holysz: Wyobrażam sobie, że gdybym na tym etapie, na etapie poprzedzającym projektowanie, nie powiedziałbym, że chcę, aby urządzenie było wodoodporne, a powiedziałbym to dwa etapy później, to byłby problem.
Anita Rogoża: Zajęłoby to bardzo dużo czasu i pracy, gdybyśmy zmieniali kierunek projektu.
Voytek Holysz: Tak. Okej. Więc jaki jest koniec fazy przedprojektowej? Czym się kończy?
Anita Rogoża: Właściwie w naszym procesie każda faza kończy się mierzalnym wynikiem, a wynikiem fazy przedprojektowej jest krótki opis i specyfikacja opisująca wszystkie wymagania funkcjonalne.
Voytek Holysz: Ale miałem przyjść z jakimś briefem lub wypełnić brief na początku. Więc to jest jak inny brief? Czym on jest?
Anita Rogoża: Zwykle jest inaczej, ponieważ większość naszych klientów nie jest w stanie przyjść do nas z w pełni zdefiniowanym technicznym briefem, z którym musimy pracować. Dlatego mamy fazę przedprojektową, zadajemy wiele pytań, spotykamy się kilka razy i zbieramy całą bazę wiedzy, aby zacząć.
Voytek Holysz: Okej. Więc początkowy brief, który muszę przygotować, to raczej biznesowa strona produktu, koncepcja?
Anita Rogoża: Tak, to prawda.
Voytek Holysz: Chodzi o ogólną koncepcję produktu, a nie o konkretne technologie czy sposoby produkcji.
Anita Rogoża: Tak. To jest dokładna prawda.
Voytek Holysz: Okej. Więc gdy mamy brief, który jest zarówno z mojej strony, skupiony na biznesie i idei funkcji i formy, itd., jak i z twojej strony, podałeś mu pełne szczegóły techniczne, które są możliwe na tym etapie, aby przejść, a na następnym etapie preferować pierwsze projekty. Tak?
Anita Rogoża: Tak. Następna faza to projekt koncepcyjny, a to jest faza, w której budujemy na briefie, który został ukończony w poprzedniej fazie. I opieramy się również na priorytetach, o których wspomniano wcześniej. Mamy więc nasz zespół, pracujemy nad naszą koncepcją i tworzymy wszystkie rzeczy, które są niezbędne do przekazania naszej idei tego produktu, którą pokażemy na spotkaniu, które kończy tę fazę.
Voytek Holysz: Tak. Więc rozumiem, że to jest dos, ponieważ będziesz podążał za briefem, niekoniecznie jak specyfikacje techniczne, ale za niezbędnymi elementami briefu i odkryjesz może, nie wiem, nowe ścieżki wizualnie, ale nadal powinienem oczekiwać, że to, co dostarczysz, nie będzie zasadniczo poza briefem. Dlatego brief musiał być tak szczegółowy wcześniej, prawda?
Anita Rogoża: Tak.
Voytek Holysz: Więc co byłoby po mojej stronie, a może przejdźmy od razu do spotkania.
Anita Rogoża: Okej.
Voytek Holysz: Miałeś więc czas, aby popracować nad projektami. Co więc zaprezentowałeś i jak powinniśmy do tego podejść?
Anita Rogoża: Okej. Więc najczęściej przedstawiamy trzy różne koncepcje, które są odpowiedzią na brief i wszystkie wymagania, które tam były. I to jest pierwszy raz, kiedy mamy wizualizacje, o których możemy porozmawiać. Więc bardzo dobrze jest też mieć sesję feedbacku podczas tego spotkania. Ale zostaw ostateczną decyzję o wyborze jednej z trzech dróg na trochę później, aby przeprowadzić wewnętrzną rozmowę. I ten feedback jest naprawdę ważny, ponieważ będzie bardzo przydatny na późniejszym etapie projektu, który jest ukierunkowanym badaniem koncepcyjnym. I ten feedback powinien być naprawdę szczery i uwzględniać wszystkie, nie tylko nasze osobiste pomysły klientów na ten produkt, ale także ogólną ideę, jak ten produkt będzie pasował do organizacji lub firmy, która się do nas zwróci.
Voytek Holysz: Tak. Jakie są na przykład konflikty? Ponieważ powiedziałeś, że powinniśmy angażować osobiste pomysły i pamiętać o celu firmy, ale z mojego własnego doświadczenia wynika, że trudno jest odłożyć na bok moje własne osobiste preferencje lub czyjeś osobiste preferencje, gdy mówimy o projekcie, który jest zasadniczo tworzony dla kogoś innego, a nie dla mnie. Nawet jeśli pracuję w firmie, która produkuje, nie wiem, okulary i lubię pewien rodzaj okularów, nie oznacza to, że jestem w grupie docelowej mojej firmy. Jak więc mógłbym to rozdzielić?
Anita Rogoża: Cóż, crowdsourcing to dobry pomysł, jak wspomniałeś. Więc może możesz skorzystać z usługi lub możesz przeprowadzić jakieś ukierunkowane wywiady grupowe. To zawsze bardzo dobry wkład i pomocny kierunek w wyborze jednej z koncepcji.
Voytek Holysz: Tak. I to jest czysto wizualna faza, faza graficzna. Planujesz modele 3D z różnych perspektyw w różnych ustawieniach i to jest forma, której używamy jako odniesienia do informacji zwrotnych.
Anita Rogoża: Tak, zazwyczaj tak, ponieważ część wizualna zawsze jest obecna, ale czasami w odniesieniu do hierarchii informacji priorytetów. Więc co jest ważniejsze w którym projekcie, czasami używamy bardzo wczesnych i prymitywnych prototypów. To jest szczególnie ważne w projektach, w których ergonomia jest naprawdę ważna. Na przykład, gdy projektujesz narzędzie, które powinno być przenośne i powinno być bardzo wygodne w użyciu, ponieważ czasami w tym momencie tworzymy prototypy, aby wybrać najlepszy sposób nie tylko pod względem wyglądu, ale także przyszłego użycia.
Voytek Holysz: Masz na myśli na przykład to, że kształt jest dyktowany przez ergonomię i nie chodzi tylko o wymyślenie kształtu, ale o upewnienie się, że będzie to kształt praktyczny.
Anita Rogoża: Dokładnie.
Voytek Holysz: Och, okej. Więc pokazałeś mi te projekty, wiem, że mają właściwy kształt, ponieważ zrobiliśmy kilka szkicowych prototypów, i daję ci informacje zwrotne na temat tych projektów.
Anita Rogoża: Tak.
Voytek Holysz: I na przykład, jaki rodzaj informacji zwrotnej lubisz otrzymywać? Co jest Twoim zdaniem dobrą informacją zwrotną?
Anita Rogoża: Cóż, moim zdaniem dobry feedback to taki, który ma jakieś „dlaczego”. Na przykład, kiedy rozmawiamy o kolorach, możesz mi powiedzieć, że nie podoba mi się kolor twojego projektu, i możesz mi powiedzieć, że nie podoba mi się ten niebieski kolor twojego projektu. Wolałabym, żeby był różowy, na przykład. Albo że nie podoba mi się ten niebieski kolor, bo nie pasuje do mojego brand booka. Itp. Ponieważ mamy pewne punkty wyjścia do przyszłości, pracy twórczej i być może do stworzenia nowych propozycji dotyczących tych kolorów.
Voytek Holysz: Okej. Ale brand book jest dla mnie dość oczywisty, ale jak chcę różu, bo lubię róż, to czy to też jest przydatne?
Anita Rogoża: Może to dobry początek rozmowy, bo mamy kilka punktów do omówienia i możemy zapytać, dlaczego akurat różowy?
Voytek Holysz: Tak, wiem.
Anita Rogoża: I możemy kontynuować.
Voytek Holysz: Kiedy już wybiorę projekt, myślę, że dobrze jest iść w tym kierunku. Bierzesz go i dopracowujesz zgodnie z opinią, którą ci przekazałem. Czy jest więc miejsce na opinię przy bardziej dopracowanym projekcie, czy po prostu przechodzimy do następnego etapu?
Anita Rogoża: Nie, feedback jest kluczowy dla tej części, ponieważ jest to czas na lepszą jakościowo rozmowę, ponieważ mamy przykład i mamy wspólny grunt do rozmowy o tym rozwijającym się projekcie. I jest to również bardzo dobry czas, aby pozostać na tej samej stronie. Potrzebujemy więc szczerej i bardzo konstruktywnej krytyki, która nie jest odbierana osobiście, ale jest traktowana jako bardzo ważny wkład w tworzenie lepszych projektów, na przykład. I to jest bardzo ważne, aby być pewnym i pewnym projektu, z którym kończymy tę fazę, ponieważ po tym zamykamy bardzo ważny etap. Zamykamy część dotyczącą wyglądu i przechodzimy do pracy nad rzeczami mechanicznymi i wszystkimi spostrzeżeniami dotyczącymi naszych projektów.
Voytek Holysz: Tak. Okej. Więc kiedy powiedziałeś szczerą krytykę, zakładam, że skoro przechodzimy do projektowania mechanicznego, nie powinienem niczego zatrzymywać dla siebie, jak myślenie sobie, że na pewno to zmienią lub mam nadzieję, że to zmienią, czy cokolwiek. Ojej. Tutaj wieje. Więc wszystko, co przychodzi mi do głowy, powinienem powiedzieć, prawda?
Anita Rogoża: Tak, dokładnie. Powinniśmy omówić te obawy, a może jeśli masz nadzieję, że coś zrobimy, powiedz nam, że masz nadzieję, że coś zrobimy, ponieważ dla nas ten jeden szczegół może być kluczowy dla naszego pomysłu na ten projekt. I nie będziemy w stanie zgadnąć, czego potrzebujesz, dopóki ty lub nam nie powiesz, czego naprawdę potrzebujesz.
Voytek Holysz: Okej. Kiedy to przejdziemy, dochodzimy do etapu mechanicznego, a co robisz na tym etapie?
Anita Rogoża: Opracowaliśmy, nie jak to będzie wyglądać, ale jak projekt będzie działać. Skupiamy się więc na wszystkich aspektach funkcjonalnych przyszłego produktu lub obiektu w ogóle. I tak opracowujemy na przykład, jak części obudowy będą się trzymać razem, jak elektronika będzie pasować do środka i tak dalej, i tak dalej, i to jest ta część, która jest iteracyjna, zajmuje czas i wymaga wielu prototypów, aby ją opracować. Więc dużym zadaniem, i bardzo przez nas wymaganym, jest cierpliwość i nieoczekiwanie, że trafimy w sedno za pierwszym razem, za pierwszym uderzeniem.
Voytek Holysz: Okej. Masz na myśli pierwszy prototyp, tak?
Anita Rogoża: Tak, pierwszy prototyp nie będzie idealny, ponieważ nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich wymagań materiałowych, wszystkich, na przykład, zmieniających się wymiarów niektórych komponentów, które umieszczamy w naszym produkcie i tym podobnych rzeczy. Tak więc jest to proces iteracyjny, a z każdym prototypem zasadniczo rozwijamy projekt.
Voytek Holysz: Rozumiem, że pierwszy prototyp, drugi, a może nawet trzeci nie będzie dokładnie tym, do czego dążyliśmy, zwłaszcza im trudniejszy jest projekt. Ale zakładam, że na tym etapie ostateczny prototyp będzie czymś, co będę mógł wyprodukować?
Anita Rogoża: Niezupełnie. Nie będzie to master copy do przyszłej produkcji. Nie będzie to złoty wzór, ale będzie to w pełni funkcjonalny prototyp, który wykona wszystkie wymagania i funkcjonalności. Będzie to więc świetne narzędzie do rozmów z przyszłymi podwykonawcami i do uruchomienia kolejnego kroku, takiego jak DFM, który jest przeznaczony do produkcji.
Voytek Holysz: Okej. Więc DFM to kolejny etap. Więc ostateczny prototyp, który otrzymamy, nie powinienem oczekiwać, że będzie gotowy do sprzedaży lub coś w tym stylu, ale to rodzaj prototypu, z którym mogę pójść do producenta, aby porozmawiać o oprzyrządowaniu i możliwościach, jakich technologii użyć, prawda?
Anita Rogoża: Dokładnie. W tym momencie technologia jest już wybrana, więc prototyp jest poprawny pod względem wymagań, np. formowania wtryskowego, ale jest wykonany w technologii zastępczej, która nie wymaga oprzyrządowania ani linii produkcyjnej. Na przykład, melasowanej lub drukowanej w 3D.
Voytek Holysz: Okej. Kiedy ja biorę ten prototyp lub ty bierzesz ten prototyp i idziesz z nim do producenta lub kilku producentów, co jest dozwolone i niedopuszczalne, kiedy zaczynasz współpracę z firmą narzędziową lub producentem?
Anita Rogoża: Zwykle dzieje się to podczas DFM, które jest przeznaczone do produkcji. I to jest faza, w której testujemy grunt i sprawdzamy możliwości różnych dostawców, aby zobaczyć, czy mogą dostarczyć jakość i cenę lub koszt i technologię, których szukamy. I bardzo ważną częścią tego procesu jest pamiętanie, że jest on również iteracyjny i sprowadza do stołu inną osobę lub inną firmę. Ponieważ różne zakłady produkcyjne lub różni podwykonawcy mają różne wymagania dotyczące bardzo małych szczegółów technologicznych, które w niewielkim stopniu wpłyną na projekt lub kształt produktu. Ale musimy o nich myśleć, jeśli chcemy walczyć o najlepszą możliwą jakość.
Voytek Holysz: Okej. Jak więc rozmawiać z takim wykonawcą? Albo jak rozmawiać z takim wykonawcą, aby znaleźć takiego, który będzie dla mnie odpowiedni? Czy to tak, jakby po prostu pokazać im prototyp i powiedzieć, zrób to dokładnie tak? Czy powiedzieli, nie, idę do następnego, a potem do następnego, aż znajdę idealnego?
Anita Rogoża: Myślę, że to bardziej rozmowa. Mówią nam, że na przykład jakiś promień jest za mały, że muszą go powiększyć, a my pytamy, jak duży, a my nadal jesteśmy zaangażowani w proces, aby nie stracić projektu, nad którym tak ciężko pracowaliśmy, ponieważ wiemy, jak tworzyć technicznie poprawne projekty. I wiemy, że również pewne zmiany są konieczne, na przykład ze względu na wymagania branży. Ale niektóre z nich nie muszą być wprowadzane, nie musimy poświęcać każdej funkcji stylistycznej, aby projekt był superłatwy do produkcji. Więc to jest jak moment równoważenia różnych motywacji z różnych miejsc.
Voytek Holysz: Okej. Na końcu etapu projektowania mechanicznego ja lub my kończymy z prototypem, który nie jest jeszcze gotowy do produkcji.
Anita Rogoża: Tak.
Voytek Holysz: Powiedziałeś, że nadal jest to wytwarzane przy użyciu pewnych technologii zastępczych, a my to bierzemy i idziemy do producenta lub producentów, liczba mnoga.
Anita Rogoża: Dokładnie.
Voytek Holysz: Jak rozpocząć tę rozmowę? Jak do tego podejść?
Anita Rogoża: Okej. Więc na początku musimy podkreślić, że ważne jest, aby trzymać się jednej metody produkcji. I ponieważ dla tej metody produkcji został stworzony fermentowany prototyp, a następnie dążymy do współpracy z dostawcami lub producentami, którym ufamy. To jest bardzo ważne, ponieważ znamy ich jakość, znamy ich wymagania. Więc to jest bardzo dobry punkt wyjścia dla przyszłej korporacji.
Voytek Holysz: Więc najlepiej, gdy już z nimi pracowaliśmy i wiemy, że dostarczą. Co jeśli w tym projekcie nie będziemy mieli takiego...
Anita Rogoża: Okej. Więc ważne jest, aby je zweryfikować. Na przykład, gdy mówią nam, że niektóre rozwiązania są niemożliwe do wykonania przez nich, musimy zapytać może dwóch lub trzech różnych dostawców, aby sprawdzili grunt i zobaczyli, czy to...
Voytek Holysz: Tak, żeby sprawdzić, czy to możliwe...
Anita Rogoża: Możliwe dla nich lub...
Voytek Holysz: Albo w ogóle.
Anita Rogoża: To jest więc bardzo dobre rozróżnienie. I zawsze powinniśmy weryfikować fakt, czy są w stanie sprostać naszym wymaganiom, ponieważ sprzęt AGD nie ma żadnych specjalnych wymagań, ale wszystko jest inne, gdy produkujesz produkty medyczne, ponieważ produkty medyczne mają inną klasę produktów medycznych i wymagają innego otoczenia podczas produkcji, innego poziomu czystości i tego typu rzeczy. Więc to są bardzo ważne cechy, które powinni mieć ci dostawcy.
Voytek Holysz: A kiedy decydujemy się na dostawcę, jak w ogóle decydujemy, że idziemy z dostawcą? Czy oni po prostu mówią nam, tak, zrobimy to, a my mówimy, okej, zróbmy to. Czy zamawiamy partię próbną, czy jak to działa?
Anita Rogoża: Dobrą rzeczą jest zawsze poprosić o jakieś próbki lub może to są jakieś produkty, które już wyprodukowali, produkują montaż, ponieważ to też jest rzeczą. Więc dlatego możemy zrozumieć, co mają na myśli przez najlepszą możliwą jakość, na przykład. Więc to też jest dobre, zwykle nie dzieje się to z dnia na dzień, ponieważ wszystkie zakładanie korporacji z jakimś dostawcą na poziomie prawnym lub platformie prawnej może zająć miesiące, ponieważ są to czasami bardzo duże inwestycje. Więc obie strony muszą czuć się bardzo bezpiecznie w tej korporacji. Więc zwykle zajmuje to trochę czasu.
Voytek Holysz: Wspomniałeś o montażu, więc to też jest coś, o co dba producent, prawda?
Anita Rogoża: Czasami tak. To również jest coś, co warto mieć na uwadze, ponieważ niektórzy dostawcy produkują tylko części form wtryskowych, a my musimy je zebrać i dostarczyć do innego zakładu, który zmontuje te, nie wiem, obudowy z elektroniką, która jest w środku. I to jest również duża część DFM, aby upewnić się, że cała logistyka i cały łańcuch dostaw są w porządku.
Voytek Holysz: Okej. Najlepiej więc współpracować z dostawcami, których znam i na których polegam, jeśli nie ma takich dostępnych, zdecydowanie powinienem uzyskać drugą lub trzecią opinię. A nawet jeśli stwierdzę, że jeden jest lepszy od drugiego, powinienem sprawdzić, czy to, co mówią o sobie, jest prawdą.
Anita Rogoża: Tak, dokładnie.
Voytek Holysz: Pod koniec etapu DFM wybieramy dostawcę i robimy z nim partię testową. I powiedzmy, że wychodzi pierwsza partia i nie jestem zadowolony, nie podoba mi się. Jak powinienem zareagować? Co powinienem zrobić?
Anita Rogoża: Okej. Na początku nie panikuj, tylko pomysły są idealne. I nawet ten etap produktu, projektu może być iteracyjny. Ponieważ tworzymy zupełnie nowe formy wtryskowe, na przykład, i nadal potrzebujemy kilku partii i czasami czasu, aby je dopracować, trochę zmienić i walczyć o jakość, której wymagamy. I to jest całkiem naturalne, ponieważ rozwijamy nową linię produkcyjną, rozwijamy nowy łańcuch dostaw. Więc to będzie wymagało trochę pracy i to będzie wymagało trochę, może myślenia o kompromisie i znowu, ustawiania priorytetów między kosztami między przedsiębiorstwem, między jakością i ilością tych łatek produktu.
Voytek Holysz: Tak. Kompromis, kompromis, kompromis.
Anita Rogoża: Dokładnie tak.
Voytek Holysz: Okej. Ale nadal ważne jest, aby pamiętać, że nawet jeśli ktoś może pomyśleć, że okej, wszystko jest gotowe, po prostu chodźmy. Nie, to nadal proces iteracyjny. Tak jak musieliśmy przygotować produkt, musimy przygotować linię produkcyjną. A producent może zrobić wiele samodzielnie, przygotowując się do pierwszej partii. Ale potem, gdy wykonają swoją podstawową pracę, mamy bardziej praktyczne podejście do procesu, ponieważ widzimy próbki partii i możemy udzielić informacji zwrotnej.
Anita Rogoża: I nie możemy zapominać, że to nie jest ostatni etap cyklu życia produktu, bo po prostu coś produkujemy. A potem musimy to sprzedać. I warto też o tym pomyśleć podczas nadzorowania produkcji, bo produkty wysokiej jakości mogą być na przykład rzadko zwracane, rzadko naprawiane i takie rzeczy. Więc cena produkcji i jakość produkcji mogą mieć wpływ na późniejsze funkcjonowanie firmy.
Voytek Holysz: Czy powinienem też pamiętać, że wybór tańszego dostawcy nie zawsze będzie najlepszą decyzją biznesową, bo mogę mieć więcej zwrotów?
Anita Rogoża: Tak. Na przykład tak.
Voytek Holysz: Tak. Okej. Rozumiem. Okej, spoko. Myślę, że przeszliśmy już przez cały proces i omówiliśmy sporo rzeczy, które należy i których nie należy robić. Niektóre mogły być dla nas trochę oczywiste, ale z doświadczenia, jak mi wcześniej wspomniałeś, często nie są dla kogoś, kto nie jest w...
Anita Rogoża: W procesie, który odbywa się na co dzień.
Voytek Holysz: Nie ma doświadczenia w rozwijaniu nowych produktów. Mam więc nadzieję, że udało nam się wyjaśnić kilka pytań dla osób, które nas słuchają.
Anita Rogoża: Nadal trochę projektuję. Dziękuję.
Voytek Holysz: Dziękuję za rozmowę.
Anita Rogoża: Dziękuję.

Anita Rogoża jest badaczką i projektantką w Mindsailors. Jej priorytetem jest tworzenie funkcjonalnych projektów, które są przyjazne zarówno dla użytkownika, jak i dla środowiska.

Wojciech Hołysz jest dyrektorem operacyjnym Mindsailors. Ma 15-letnie doświadczenie w prowadzeniu biznesu w obszarze kreatywnych usług B2B, marketingu, sprzedaży i produkcji wideo.
IDology #8 - Co wolno, a czego nie wolno robić w rozwoju produktu
się
Umów się na spotkanie zapoznawcze. Opowiesz nam ogólnie o projekcie a my o naszych możliwościach i dopiero wtedy zdecydujesz czy chcesz podpisać NDA!
spotkanie



